Od czerwca 2019r. posiadam messorki. Na początku było wszystkie ladnie mrowki sie rozwijały. Po jakimś czasie mrówki osobiście zaniedbałem i jedyne co robiłem to czasem wrzuciłem jakiegoś mącznika a pozniej mięsko. Dzisiaj stan kolonii to królowa + 20 robotnic(praktycznie nic nie przybyło część mrówek zmarła w miedzy czasie nwm czemu). Od nie dawna ogarniam już mrówki nawodniłem gniazdo (wczesniej cały czas było suche). Mrówki posiadają tylko malutkie jajka. Zacząłem również dogrzewać biurową lampka ( temperatura około 28 stopni). Mam kilka pytań
-Czy jest sens przenieść mrówki z powrotem do probówki i potrzymać do około 50 sztuk ?
-Czy mogę mrówkom w tej sytuacji podawać surowe mięso jako pokarm ?
-Mam dalej nagrzewać arene lub gniazdo?
- Mam dalej nawadniać oddzielnie gniazdo ? (mrówki maja jeszcze poidełko na arenie)
-Zauważylem trochę małych białych roztoczy zająć się tym czy nic z tym nie da się zrobic ?
Dziękuje z góry za odpowiedzi i przepraszam za zaniedbanie koloni
Pozdrawiam
.png)