Przywabianie owadów na dworze
: śr 05 kwie, 2023
Wiosna, pojawiły się rozmaite latające stworki (meszki, muszki, komary może). Nigerki twierdzą, że to najlepsze żarełko (właściwie nic innego nie jedzą).
Ale łapanie tego nie jest łatwe (przynajmniej z moim wzrokiem i refleksem). Czy macie jakieś sposoby, żeby takie latające tałatajstwo jakoś skoncentrować?
Czasami siadają chętnie na samochodzie i łatwo je wtedy łowić. Ale jak postawiłem ciemną blachę (sądziłem, że na samochodzie siadają, bo się karoseria od Słońca trochę nagrzała), to na niej nie chciały siadać.
Wilgoć jest wszędzie, więc raczej na mokrą szmatkę nie wezmą.
Macie jakieś sposoby czy pomysły?
Ale łapanie tego nie jest łatwe (przynajmniej z moim wzrokiem i refleksem). Czy macie jakieś sposoby, żeby takie latające tałatajstwo jakoś skoncentrować?
Czasami siadają chętnie na samochodzie i łatwo je wtedy łowić. Ale jak postawiłem ciemną blachę (sądziłem, że na samochodzie siadają, bo się karoseria od Słońca trochę nagrzała), to na niej nie chciały siadać.
Wilgoć jest wszędzie, więc raczej na mokrą szmatkę nie wezmą.
Macie jakieś sposoby czy pomysły?