Dzisiejszy nabytek
: ndz 30 sie, 2020
Cześć, udało mi się dzisiaj na działce pozyskać mrówkę jak na zdjęciu. Zakładam że to królowa Lasius flavus (tak twierdzi słodkie ciacho
). Tak udalo mi się ja zadomowic i czekam na efekty
Teraz, gdy nie widzę jej przez worek i od góry to jestem już pewien
slodkie_ciacho pisze: ndz 30 sie, 2020Teraz, gdy nie widzę jej przez worek i od góry to jestem już pewien
Proponuję jedynie koniec "probówki" zatkać korkiem z waty zamiast tym tłokiem-nadmierna wilgoć będzie miała gdzie uciekać, powstanie jej gradient.
Powodzenia
To jest klasztorna królowa I nie musisz jej do karmiać, chociaż ja swoją C. fallax co dwa tygodnie karmię miodem i daję kawałek żółtka i chętnie przyjmujeXysio pisze: pn 31 sie, 2020 Mam jeszcze pytanie, czy oprócz miodu, który wymieniam co dwa dni podawac jeszcze kawałek mącznika?
Nie ma sprawy. Myślę że Częstsze dokarmia królowej nie sprawi że złoży jajeczka szybciej niż się daXysio pisze: pn 31 sie, 2020 Karol dzięki za inf. Będę ją karmił co dwa dni może szybciej jaja zniesie i coś z tego będzie.
Oczywiście możesz to zrobić, ale ta królowa sobie nie poradzi na wolności. Królowa ta starciła instynkt macierzyński i nie jest w stanie odchować następnego pokolenia sama. Jeśli martwisz się o jej życie to możesz spróbować podebrać dla niej poczwarki jej gatunku z natury albo kupić od kogoś w internecie. Ale to już zależy od Ciebie. Poza tym jeśli nie znajdzie się odpowiedniego miejsca dla swoich mrówek w naturze to szanse że przeżyją są bliskie zera
W takim razie zostawię ja w ciasnej probówceKarol Be pisze: pn 31 sie, 2020Nie ma sprawy. Myślę że Częstsze dokarmia królowej nie sprawi że złoży jajeczka szybciej niż się daXysio pisze: pn 31 sie, 2020 Karol dzięki za inf. Będę ją karmił co dwa dni może szybciej jaja zniesie i coś z tego będzie..
Oczywiście możesz to zrobić, ale ta królowa sobie nie poradzi na wolności. Królowa ta starciła instynkt macierzyński i nie jest w stanie odchować następnego pokolenia sama. Jeśli martwisz się o jej życie to możesz spróbować podebrać dla niej poczwarki jej gatunku z natury albo kupić od kogoś w internecie. Ale to już zależy od Ciebie. Poza tym jeśli nie znajdzie się odpowiedniego miejsca dla swoich mrówek w naturze to szanse że przeżyją są bliskie zera. Sam wypuszczałem 3 kolonie nigerek i raczej nie przeżyły.
Dzięki za poradę ale zaryzykuję i nie będę tego rozrywał.Karol Be pisze: pn 31 sie, 2020 Domyślam się że tworząc to gniazdo z 2 strzykawek wzorowałeś się na długiej probówce. Powiem szczerze że gniazdo takie nie musi być długości probówki, a nawet lepiej by nie było. Bo jak już pisałem mrówki lubią gdy mają ciasno. Dlatego gdy ma się długą probówkę robi się przegrody z korka by odzielić gniazdo od areny to jak na zdjęciu:
Spoko